02 czerwca, 2025

Wynik II tury


 To miał być piękny wieczór i  wspaniała noc oraz przepiękny czerwcowy poranek a potem cała naprzód. Niestety stało się inaczej a piłkarskiej przyśpiewki "Polacy nic się nie stało" - nie można wyśpiewać bo stało się i to jeszcze jak !!!
By napisać ten tekst musiałem odczekać, ochłonąć, zmyć porannym prysznicem żal i rozgoryczenie a mocną poranną kawą zatrzeć gorzki smak porażki. Karolowi Nawrockiemu  należą się gratulacje, co czynię, bo wymaga tego osobista kultura. Nie oznacza to bynajmniej wycofania mojej o nim opinii i braku akceptacji dla kandydata a teraz już Prezydenta Polski. 
Już kilka miesięcy temu pisałem, że wystawienie kilku koalicyjnych kandydatów to zapowiedź prawdopodobnej porażki. Podobnie apelowałem, już pięć lat temu po przegranej z Dudą o wyjście Trzaskowskiego z PO i tworzenie własnej formacji na bazie Ruchu Trzaskowskiego. 
Dzisiaj poszukiwanie przyczyn i osób odpowiedzialnych za tą przegraną będzie rozgrzewać opinie społeczną do czerwoności. Jest rzeczą bezdyskusyjną, że zarówno sam Trzaskowski ale także jego sztab i zaplecze polityczne popełnili sporo błędów, od zwycięstwa w wyborach parlamentarnych oraz w tej minionej kampanii prezydenckiej. Słowo " Przepraszam" wypowiedziane przez Tuska na tydzień przed wyborami zabrzmiało jak -  błagalne "pomóżcie jeszcze raz". O kilka miesięcy za późno. Dzisiaj mamy to co mamy i wiele zależy od tego jak zachowa się Tusk, jakie podejmie decyzje oraz od koalicjantów z nadwrażliwością ambicjonalną.
Co się tak naprawdę zmieni od dzisiaj?  Niewiele. Nadal, jak przez ostatnie osiem lat będziemy mieli prezydenta, związanego z PIS w klinczu z rządem o ile ten rząd przetrwa i nie zburzy go brak koalicyjnej  jedności i odpowiedzialności. Podział społeczeństwa i wzajemna agresja zwolenników obu obozów wzrosną i będą się potęgować. Mam nadal nadzieję, że nie skończy się to narodową tragedią.
Pan Nawrocki wygrał. Fakt. Nie jest to powód do umartwiania, płaczu nad rozlanym mlekiem. Zarówno prezydent ale i całe polskie społeczeństwo nie powinno zapominać, że "przegrany" Trzaskowski przegrał niewielką ilością głosów uzyskując 10 237 177 głosów i 49,11% poparcia. Nie wolno tego lekceważyć, szczególnie w kontekście wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
Proszę więc środowisko Rafała Trzaskowskiego by nie opuszczało gardy, by nie zostawiało tych 10 milionów ludzi bez przywództwa, by nie dało się zepchnąć  na margines życia publicznego. 
Nie ma czasu na rozpacz !!!! Do roboty!!! Nie zapominajcie, że 49% Polaków Wam zaufało,  Waszej wizji i Waszym wartościom. Te 49% Polaków nie zniknie, nie zapadnie się pod ziemię. To te 10 milinów wyborców nie pozwoli się Wam poddać.
Jest konsekwencją tych wyborów fakt, że połowa Polski dziś płacze. Wierzę, że szybko się pozbiera. Druga zaś połowa się cieszy, choć pewnie nie ma świadomości, czym są Węgry Orbana i prorosyjski zamordyzm.
" Każda porażka jest początkiem sukcesu".  Więc na co czekacie ?







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz co myślisz